Umowa przed ślubem: intercyza, jej budowa i konsekwencje.

Intercyza nie jest w naszym kraju kojarzona pozytywnie. Na ogół podchodzimy do tego sceptycznie, choć tak naprawdę ma ona na celu tylko i wyłącznie dobro małżonków i całej rodziny. Najlepiej sprawdza się ona w związkach partnerskich, gdzie każdy z małżonków wnosi ze sobą jakiś wkład w nowe życie. Jest to pewna niezależność, która sprawia, że w obliczu ewentualnych problemów jednego małżonka, drugi nie musi za nie odpowiadać swoim majątkiem. Dlaczego? Dlatego, że intercyza stanowi o rozdzielności majątkowej. Dokument ten musi zostać sporządzony w obecności notariusza, ponieważ inaczej nie będzie posiadał swojej ważności.

Notariusz znajdzie się bez problemu w każdym mieście i nie ważne, czy będzie to Kraków, Łódź, Warszawa, Poznań czy Wrocław - cena za tę usługę będzie podobna. Akt notarialny możemy przygotować sami, a następnie nanieść wraz z notariuszem odpowiednie poprawki. W samych warunkach dotyczących rozdzielności czy ograniczenia wspólnoty majątkowej, mamy dość dużą swobodę i dowolność. Wszystko zależy od tego, jak wyobrażamy sobie podział majątku między sobą a partnerem. Taką umowę przedmałżeńską mogą podpisać już narzeczeni, ponieważ nabiera ona ważności dopiero w momencie zawarcia związku małżeńskiego. Najlepiej udać się do notariusza na kilka dni przed ślubem.